Menu

Polecamy

Wyzyskanie wyrazów słowotwórczo

5. Wyzyskanie wyrazów słowotwórczo podzielnych
w stylu artystycznym
Słowa o przejrzystej strukturze słowotwórczej stanowią znakomite
tworzywo tekstów literatury pięknej. Pisarze wyzyskują zarówno
jednostki już istniejące, jak i własne innowacje słownikowe
— n e o l o g i z m y . Są one typowym środkiem ekspresji zwłaszcza
w poezji, ale pełnią też różnorodne funkcje artystyczne w utworach
prozatorskich oraz w tych tekstach publicystycznych, które znajdują
się na pograniczu literatury: felietonach, reportażach, korespondencjach
itp.
W utworach poetyckich neologizmy służą tworzeniu swoistej, autorskiej
wizji rzeczywistości. Na przykład bajkowy świat poezji Bolesława
Leśmiana kształtują przede wszystkim niezwykłe elementy
słowne, których użycie jak gdyby powołuje do istnienia dziwne
istoty z ludowych legend, tajemnicze zjawy i duszki (Znikomek, Srebroń),
stwarza nie znane dotychczas przestrzenie i obszary (śródniebie,
naddrzewie, ciszy zna, glęboczyzna), rzeczy i czynności (lśniwo,
tnarlina 'coś podległego śmierci', wzbielić się 'wzbić się w powietrze,
lśniąc bielą', wcudnić się, wszemrać się 'wtopić się w co cudnie',
wniknąć do czego szemrząc' itp.). Taki baśniowy obraz rzeczywistości,
którą odzwierciedlają osobliwe, niespotykane nazwy, zawiera na
Przykład poemat „Pan Błyszczyński":
Ogród pana B ł y s z c z y ń s k i e g o zielenieje na w y m r o c z u .
Gdzie się cud rozrasta w zgrozę i bezprawie.
Sam go wywiódł z nicości b ł y s z c z y d ł a m i swych oczu
I utrwalił na p o d ś n i o n e j drzewom trawie.
Kiedy zmory są zajęte przyśpieszonym z m o r o w a n i e m
M i ę d z y m g ł ą a n i e b e m , m i ę d z y m g ł ą a w o d ą —
Z i e l n a z j a w a s w e d ł o n i e z b e z c i e l e ś n i a z e łkaniem
Nad paprocią — nad pokrzywą — nad lebiodą. [...]
(Podkr. D. B.|
Bardzo często neologizmy poetyckie są środkami s t y l i z a c j i , odtwarzania
kolorytu językowego jakiegoś środowiska. Na przykład liryki Józefa
Czechowicza zyskują swój ton ludowy także dzięki neologizmom, zarówno
nawiązującym do wyrazów często w gwarach używanych, jak i odwzorowującym
ich strukturę (np. rozdrogi jak rozłogi, rozstaje; mgławy
jak cisawy, gęgawy, legawy; zwiastunnica jak komornica).
Wreszcie w postaci neologizmów wyrażają się eksperymenty poetyckie,
igraszki słowne urzekające podobieństwem do zwykłych, codziennych
środków językowych, a przecież tak od nich różne. Przytoczmy
jako przykład fragment „Słopiewni" Juliana Tuwima i mniej
może znany wiersz dla dzieci Juliana Przybosia „Rymowanka kwietniowa".
W białodrzewiu jaśnie dźni słoneczno.
Młodzie złoci b i a ł o p a ł em żyśnie.
Drzewia pełni pszczelą i pasieczną,
A przez liście kraśnie pęk słowiśnie.
A gdy sierpiec na niebtoczu łyście,
W cieniem ciemnie j e n o niedośpiewy:
W białodrzewiu ćwirnie i srebliście
Słodzik słowi stowisieńkie ciewy.
(„Stowisień")
Pomóż wodzie,
co tak płynie, bełkocze
niechaj w końcu wycedzi
rym ze dna.
— Jaką mowę jej zjednać?
Mojotwoją, niechaj z nami wykwitnie
sepleni:
„A na słonce weskoło błękwitnie
zerwąchany fijomiłek w ziejelcni."
Nie zawsze innowacje słowne pisarzy mają charakter neologizmów
„absolutnych", nie nawiązujących do żadnych elementów tradycyjnych.
Czasem ich twórcy konstruują je z cząstek zupełnie obiegowych,
znanych z codziennej praktyki, ale zestawionych tak osobliwie,
że intrygują, budzą rozbawienie itp. Zwróćmy na przykład
uwagę na wyzyskanie przyrostków -ista, -istka, będących zazwyczaj
składnikami terminów naukowych, w żartobliwym wierszyku dla
dzieci:
Już od rana na podwórzu
wśród patyków i wśród liści
przykucnęli nad kałużą
pracowici k a l u ż y ś c i . [...]
Rękawiczką i chusteczką
dwóch b ł o c i s t ó w chodnik czyści.
Obrzucają się szyszkami
bardzo dzielni s z y s z k o w i ś c i .
Dwie k o c i s t k i pod ławeczką
cukierkami karmią kota [...]

Strona główna

PornosextelefonsexSex ogłoszeniaporno