Słownictwo środowiskowe
2. Słownictwo środowiskowe
Omawiając wpływ terminologii na polszczyznę ogólną, przeszliśmy
do kolejnej grupy wyrazów o zamkniętym obiegu, to jest
do słownictwa środowiskowego. Kształtuje się ono wśród osób
zespolonych jakąś nieformalną więzią, np. hobbystów, uczniów, stu-
dentów. sportowców, a także ludzi z marginesu społecznego: złodziei,
przemytników, narkomanów itp. Taki odrębny zasób słowny
zaspokaja swoiste potrzeby komunikowania się danego kręgu społecznego.
Bywają one różnorodne, ale można je sprowadzić do
trzech zasadniczych typów:
1) konieczność nazwania jakiejś sfery zjawisk, które w nazewnictwie
języka ogólnonarodowego znajdują odbicie zbyt ubogie, ogólnikowe;
jako przykład może tu posłużyć słownictwo łowieckie, żeglarskie,
filatelistyczne;
2) chęć utajnienia wypowiedzi, ukrycia jej treści przed osobami postronnymi;
wyrazy maskujące tworzą środowiska konspiracyjne oraz
przestępcze, elementy tajności przejawiają się też w języku dzieci;
3) manifestacja biegłości językowej i poczucia humoru, zabawa słowna;
ten typ nazewnictwa rozwijają grupy młodzieżowe związane
wspólną nauką lub zainteresowaniami (muzyka, film, sport itp.).
Każda z wymienionych warstw wyrazów środowiskowych charakteryzuje
się innymi właściwościami swoistymi. Słownictwo nazywające
wyróżnia się dużą precyzją i szczegółowością. Niech za przykład
posłuży nam terminologia łowiecka. Myśliwi nazywają osobnymi
czasownikami dźwięki wydawane przez poszczególne zwierzęta, np.
łabędzia (knerać), głuszca (krechtać), zająca (kniazić), żurawia (krerać),
a nawet brzmienie głosu tego samego zwierzęcia w różnych
okolicznościach (np. czyhitać — o głuszcu w czasie godów). Bardzo
ścisły jest odzwierciedlający się w nazwach podział psów myśliwskich
— nie tylko według ras. ale i typów wyszkolenia (aporter, {ropowiec)
oraz sposobu zachowania (milczek 'pies, który nie szczeka
w czasie pogoni za zwierzyną', grabarz 'pies, który zakopuje upolowane
zwierzę').
W słownictwie tajnym celowo jest zmieniana postać wyrazów
za pomocą specjalnych zabiegów słowotwórczych (np. skróty typu
gra 'granica', knoty ' b a n k n o t y ' ) ; środkiem maskującym bywa też
częste przejmowanie słów z języków obcych: niemieckiego (złodziejskie
bindować 'wiązać', fisy 'nogi', cajger 'zegarek'), rosyjskiego
(przykaraulić, dola), a nawet greckiego (kimać, majcher).
Charakterystyczna jest również szybka zmienność elementów tajnych,
wywołana obawą przed dekonspiracją. Pociąga to za sobą
Powstawanie całych serii nazw tego samego przedmiotu, a więc
bardzo rozbudowaną synonimie: na przykład człowieka zamoż-
nego określają w gwarze przestępczej słowa forsacz, dziany, monetny;
donosiciela — nazwy kapusta, kabel, gumowe ucho; sędziego
— rabin, spowiednik, klamka (bo zamyka); więzienie —
smutniak, schowek, puszka, pudło, worek, nie licząc nazw bardziej
tradycyjnych — mamer, koza, kić, ciupa, ul, które przekroczyły
już granice gwary środowiskowej i weszły do zasobu wyrazów
ekspresywnych języka ogólnego.
Niewątpliwie najciekawsze, najbardziej oryginalne jest słownictwo
grup koleżeńskich, młodzieżowych. Dominuje w nim tendencja
do ujmowania zjawisk rzeczywistości nie na serio, lecz przez pryzmat
żartu, ironii, kpiny. Jest ono przejawem pomysłowości językowej,
fantazji, a także niechęci do utartych, zbanalizowanych nazw
języka ogólnego. Te właściwości wyrażają się szczególnie w tworzeniu
licznych i różnorodnych neologizmów słowotwórczych, na przykład
zabawnych nazw kolegów (student pracowity to dziobak, prujon,
drobny naukowiec, święty biblioteczny, tęgoryjec pospolity; student
medycyny — klepibrzuch; student akademii rolniczej — owadobój)
albo komicznych określeń stopni, zwłaszcza tych nie najlepszych
(trzy z dwoma minusami zwane jest trzy na szelkach, trzy
z protezą, trójka z lejcami, trzy na szynach, państwówka, kolejówka,
wąskotorówka). Nie mniej obfite źródło neologizmów młodzieżowych
stanowią zmiany znaczeń wyrazów ogólnego obiegu, np. granat,
łabędź 'ocena niedostateczna', krajowiec 'język polski jako
przedmiot wykładowy', spadochroniarz 'repetent', kobiałka 'teczka',
dożynki 'zabawa po sesji egzaminacyjnej', ujeżdżalnia 'sala ćwiczeniowa'.
Znaczną część zasobu słownego gwar młodzieżowych tworzą
stałe połączenia wyrazów, np. drewniana księga 'dziennik', przegląd
tygodnia 'bigos w stołówce' (używa się też nazwy bigos przed polowaniem
'chudy, pozbawiony mięsa'), czarne szaleństwo 'kaszanka',
zjazd naukowców 'sesja poprawkowa', mieć bałagan na strychu 'nic
nie umieć', nie być z profesorem jednego zdania 'nie zdać egzaminu".
Słownictwo gwar koleżeńskich również podlega szybkiej wymianie,
bo elementy nacechowane uczuciowo oraz środki dowcipu słownego,
często używane, „ścierają się", tracą ekspresywność i trzeba
je albo odświeżyć, zmodyfikować — albo wymienić na inne. Dlatego
pewne nazwy pojawiają się we wciąż nowych odmianach formalnych
(ryjec, ryjnia, ryjownia 'pokój cichej nauki w domu akademickim'.
fajki, fajeczność 'papierosy') albo znikają całkowicie, wyparte przez
nowsze synonimy. Ponadto wyrazy uczniowskie i studenckie są tworzone
przez coraz to nowe pokolenia uczących się, które mają słaby
kontakt z poprzednikami. Słownictwo młodzieży jest więc najbardziej
zmienną i barwną częścią zasobu słownego współczesnej
polszczyzny.
Innowacje słownikowe poszczególnych środowisk odgrywają
istotną rolę w rozwoju języka ogólnopolskiego: dostarczają mu nowych
wyrazów nacechowanych uczuciowo. Dorośli chętnie przejmują
wyraziste nazwy młodzieżowe typu ubaw, małolat, a nawet zupełnie
neutralne wyrazy związane z tym środowiskiem. Karierę zrobiło
na przykład studenckie zaliczyć, które dostało się do słownictwa
ogólnego w znaczeniu zdziałać co, wykonać, załatwić'. Ekspansywne
jest słownictwo sportowe, które przenika do powszechnego
obiegu w znaczeniach przenośnych, uogólnionych, np. pójść za
ciosem 'wyzyskać do końca jakąś nadarzającą się sposobność', niedozwolony
chwyt, cios poniżej pasa, zagranie nie fair 'nieetyczny
sposób postępowania wobec kogo', wysiąść w przedbiegach 'zrezygnować
z czego zaraz na początku'. Niejednym wyrazem ekspresywnym
zasiliły nasz zasób słowny gwary artystyczne, że przypomnimy
tylko aktorskie zgrywać się, sypnąć się, szwarccharakter, pierwsza
naiwna itp.
Stała wymiana wyrazów między językiem ogólnonarodowym
a językami poszczególnych środowisk stanowi więc ważny mechanizm
napędowy ewolucji współczesnego słownictwa polskiego.