Menu

Polecamy

Świat mowy polskiej cz. 2


Nitsch nie bez powodu objął badaniami Pomorze i Śląsk: były to ziemie najbardziej zagrożone wynarodowieniem (germanizacją), odcięte granicą od dwóch głównych centrów kulturalnych i politycznych Warszawy i Krakowa. Zwłaszcza Warszawa miała wtedy o wiele żywsze kontakty z Wilnem, Mińskiem i Kijowem aniżeli z Poznaniem, Olsztynem i Opolem. Wielu ludziom wydawało się, że ważniejsze dla Polski są "kresy" zamieszkałe w ogromnej większości przez Litwinów, Białorusinów i Ukraińców (zwanych wtedy jeszcze Rusinami) niż Śląsk zamieszkały przez rdzennych Polaków. Przy okazji Nitsch ustalił zasięg języka polskiego od zachodu i północy oraz stan zachowania polskości. Jest więc zrozumiałe, że wszedł on jako ekspert w skład polskiej delegacji na rokowania pokojowe w Wersalu w 1919, gdzie chodziło o ustalenie granic odradzającej się Polski.
Nitsch przewędrował też Wielkopolskę (1902 i 1906), Królestwo Polskie "Kongresowe" (1908, 1909) i b. Galicję Zachodnią, czyli południową Małopolskę według nazwy z czasów przedrozbiorowych. Wyników tych badań nie opublikował osobno z wyjątkiem badań okolic Rzeszowa, które objechał na rowerze w r. 1906 w towarzystwie Ignacego Steina. Ogłosił je pt. Zapiski gwarowe ze środkowej Galicji (Wschodnia granica mazurzenia) w "Materiałach i Pracach" (1915); zapiski pochodzą ze 163 wsi! Ilu wsi w życiu mowę zbadał, tego nie można zliczyć — chyba nie było ich mniej niż tysiąc.
Po wydaniu opisów gwar Śląska Nitsch nie ogłaszał już, jak była mowa, opisów innych części Polski, lecz przystąpił do syntetycznego opisu gwar całej Polski. Po trosze była to wewnętrzna potrzeba, po trosze — impuls przychodzący z zewnątrz. Mianowicie wielki filolog, Vatroslav Jagić, Chorwat działający wtedy w Petersburgu, wyznaczony na redaktora Encyklopedii filologii słowiańskiej przez carską Akademię Nauk, chciał za pośrednictwem Akademii Umiejętności w Krakowie wciągnąć do współpracy uczonych polskich. Nitsch miał napisać część dotyczącą dialektów polskich. Pertraktacje ostatecznie się rozbiły, więc Akademia Umiejętności postanowiła wydać Encyklopedię polską, która miała być obrazem całej polskiej kultury. Dwa jej tomy przydzielono na artykuły o języku polskim; w jednym z nich ukazała się duża rozprawa Nitscha pt. Dialekty języka polskiego (1915). Przedtem jednak wyszły dwie krótsze syntezy: Próba ugrupowania gwar polskich (z mapą) w r. 1910 oraz w następnym roku Mowa ludu polskiego, napisana popularnie. Nitsch spodziewał się, że Mowa zwróci uwagę nie tylko lingwistów, ale także dotrze do szerszego kręgu czytelników, był więc potem rozgoryczony, gdy książka nie wywołała większego echa i tylko jedna recenzja (Z. Kryńskiego w Pracach Filologicznych VIII) wyszła poza prostą informację. Mowę drukujemy niżej w całości, ponieważ jest jedyną stosunkowo łatwą w czytaniu książką o polskich gwarach, a dostępna jest tylko w naukowych bibliotekach.
Nitsch miał jeszcze jeden powód do rozgoryczenia: pojawiła się szeptana opinia, że on nic innego nie potrafi robić, jak tylko pisać o gwarach. Nie rozumiano, że Nitsch stworzył w Polsce nowy, wielki dział językoznawstwa, że w krótkim czasie polska dialektologia wysunęła się w Słowiańszczyźnie na pierwsze miejsce. Opinia była jeszcze i z tego powodu niesłuszna, że Nitsch habilitował się na podstawie rozprawy pt. Stosunki pokrewieństwa języków lechickich (1905), a nieco później ogłosił artykuł Quelques remarąues sur la langue polabe (1907) i kilka recenzji obcych prac slawistycznych. Pewien wpływ na lekceważący stosunek do dialektologii mogły mieć nieprzychylne wypowiedzi Aleksandra Brucknera, uwielbianego przez historyków i historyków literatury. Nitsch postanowił pokazać przydatność dialektologii i swoje nowe możliwości, wydał więc w 1912 r. broszurę pt. Z historii rymów polskich. Studium językoznawcze. Udowodnił, że pewne rymy można wyjaśnić tylko dzięki dialektologii, że mogą one świadczyć o rzeczywistej wymowie poety, maskowanej przez ortografię. Metodę Nitscha naśladowało potem wielu językoznawców.
W następnym roku (1913) Nitsch zamieścił w czasopiśmie "Język Polski" głośną rozprawę pt. O wzajemnym stosunku gwar ludowych i języka literackiego. 1. Pochodzenie polskiego języka literackiego. A. Początki wielkopolskie. B. Wpływ prowincji ruskich na polszczyznę literacką. 2. Polskie dialekty kulturalne. 3. Wpływ dialektu kulturalnego na dialekty ludowe. Zasadnicza teza w części A była taka: język literacki powstał w Krakowie w XVI w., ale jego podstawą był język mówiony, którego normy powstały w Wielkopolsce na królewskim dworze; Nitsch nazwał go dialektem kulturalnym. Teza wywołała zarówno głosy sprzeciwu, odrzucające w całości wkład Wielkopolski, jak i głosy poparcia. Najgorętszy okres dyskusji przypadł na lata po drugiej wojnie światowej (1949 i n.). Końcowy jej rezultat to uznanie, że jedna i druga część Polski miała udział w powstaniu dialektu kulturalnego, a przezeń — języka literackiego.
Jak już wspomniano, rok 1915 przyniósł najważniejszą pracę Nitscha Dialekty języka polskiego w wymienionej Encyklopedii języka polskiego AU. Jest to "biblia" dialektologii polskiej, niezastąpiony zbiór wiadomości o stanie polskich gwar na początku XX w., płaszczyzna odniesień wszystkich późniejszych badań gwarowych, które obraz dany przez Nitscha w szczegółach wzbogaciły, dopełniły, ale nie zmieniły. Synteza ta wymagała oczywiście wielkiego wysiłku, mianowicie zebrania z prac własnych — ogłoszonych i nie ogłoszonych — całej dokumentacji, ułożenia jej według obranej problematyki i planu oraz odpowiedniego skomentowania. Na szczęście Nitsch był obdarzony doskonałą pamięcią, mógł więc opanować wielką "górę" faktów. Dialekty wyszły jeszcze dwa razy, w r. 1923 i 1958, oba razy nieco uzupełnione. Opis gwar Nitsch dopełnił Wyborem tekstów gwarowych (1930, 2 wyd. 1960), przebogatą ilustracją mowy ludowej ze wszystkich stron Polski. Jest to dzieło niezwykłe: trudu, którego wymagało, niepodobna sobie wyobrazić.
Swoją olbrzymią wiedzę i materiały (także i nie ogłoszone) wyzyskiwał teraz inaczej: zaczął wydawać serię pt. Monografie polskich cech gwarowych. Nr 1: Fonetyka między wyrazowa. Małopolskie ch (1916). Nr 2: Prasłowiańskie /' (1914). Było to rozwinięcie i udokumentowanie parozdaniowych informacji podanych w Dialektach.
We własnych badaniach gwarowych Nitsch był w zasadzie nastawiony na fonetykę i fleksję, a wyrazy notował tylko okazyjnie, po drodze, kiedy się pojawiały w rozmowie z informatorami, więc przy swoich monografiach regionalnych (z Pomorza, Śląska) zamieszczał tylko niewielkie słowniczki. Jednakże o słowniku gwar musiał myśleć od początku, skoro już w "Roczniku Slawistycznym" IV (1911) ogłosił obszerną recenzję Słownika gwar polskich Jana Karłowicza; zawierała ona i krytykę, i zasady, według których powinien być wykonany porządny słownik gwarowy. Zacząć trzeba było oczywiście od zebrania bogatszego zapasu słów, niż ten, który zebrał Karłowicz. Ułożył więc kilka kwestionariuszy z pytaniami o wyrazy i rozesłał je do szkół, prosząc nauczycieli o ich wypełnienie. Była to najpierw Próba kwestionariusza gwarowego (1911) i potem Odpowiedzi na kwestionariusz gwarowy (1911), Odpowiedzi na kwestionariusz gwarowy (1912), Zachodniopruski kwestionariusz gwarowy (1912), Trzecia seria kwestionariusza gwarowego (1916), Poszukiwania naukowe. Kwestionariusz do zbierania słownictwa ludowego (1923), Zbieranie słownictwa ludowego (1924, 1925, 1926, 1927). Jak to zwykle bywa, tylko część adresatów nadesłała odpowiedzi, ale i to — uzupełnione własnymi zapiskami i Słownikiem Karłowicza — umożliwiło napisanie ciekawych prac. Oprócz wymienionych wyżej Monografii polskich cech gwarowych trzeba wspomnieć bardzo ważny artykuł pt. Z geografii wyrazów polskich ("Rocznik Slawistyczny" VIII, 1918). Składał się on z dwóch części: 1. Nazwy zwierząt (wilgi, nietoperza, koguta). 2. Nazwy z zakresu kultury materialnej (części domu, stodoły, wozu). Szło w artykule o geograficzne rozmieszczenie ludowych nazw zwierząt i nazw przedmiotów gospodarskich, o historię nazw, ich etymologię, wreszcie o wnioski dotyczące przemian kulturalnych na wsi. Podobnie jak nieco wcześniejsze Monografie, tak i ten artykuł stał się wzorem dla młodszych dialektologów.
Po pierwszej wojnie światowej różne nowe obowiązki oderwały Nitscha od geografii słownictwa, ale wrócił do niej po kilkunastu latach. W 1931 r. ogłosił wraz z Ewą Mrozówną(-Ostrowską) artykuł pt. Mazowieckie wyrazy przyrodnicze (gryka, chaber, sokora, jegla=jodla) osobno Jodła, świerk, ("Lud Słowiański" II, 1931). W drugim artykule autor wychodzi poza językoznawstwo, wyciąga bowiem z geografii nazw jodły wniosek, że Słowianie weszli do Polski z północnego wschodu.
Interesować się słownictwem Nitsch nigdy nie przestał. Świadczą o tym małe artykuły, przeważnie o słownictwie dialektu kulturalnego, ogłaszane w "Języku Polskim". Dopiero w latach wojny 1939-1945 opracował wszechstronnie kilkadziesiąt wyrazów i wydał je pt. Studia z historii polskiego słownictwa (1948). Jest to piękny pokaz połączenia historii języka z dialektologią. Impuls do wykonania tych mono-grafik wyrazowych dała praca nad Słownikiem staropolskim wykonywana przez Nitscha podczas wojny. Także po wojnie aż do śmierci drukował on tego rodzaju artykuły. Ich większość, jak i Studia znajdują się w tym tomie. Przynajmniej na jeden z nich trzeba zwrócić uwagę czytelników — nosi on tytuł Dziób. Rozprawka metodyczna,
1 słusznie, bo swoim sposobem dostrzeżenia i rozwiązania pytań uczy, jak postępować, gdy się bada życie wyrazów. Na ten sam dodatek: Rozprawka metodyczna zasługują i inne, szczególnie małe studium o wyrazie anioł.
Z pasją naukową łączył Nitsch pasję społecznikowską. W młodości był sympatykiem socjalizmu, miewał pogadanki w Uniwersytecie Ludowym im. Adama Mickiewicza, był członkiem Zarządu Głównego Tow. Szkoły Ludowej w Krakowie. Jego lewicowe poglądy, choć z pewnością nie skrajne, utrudniały mu karierę życiową. W 1906 r. wraz z kilku innymi nauczycielami ogłosił broszurę pt. Nasza szkoła średnia, ostro krytykującą program i stan szkół średnich w Galicji. Sprawy szkolnictwa pasjonowały go i później, jak świadczą artykuły Reforma ogólnego urządzenia uniwersytetu i sposobu nauczania (1916), Organizacja i potrzeby nauki w dziale języka polskiego (1918) i W sprawie planu nauki języka polskiego w gimnazjach (1920), Z czego uczyć gramatyki polskiej (1920, 1921, 1922), Kilka słów o celach nauczania języka polskiego (1921), Język polski w szkole. Wiadomości o języku polskim w książkach szkolnych (1923).

Strona główna

sextelefonsexSex ofertyPornoporno