-3. SŁOWNICTWO cz. 5
Tam: "...ściany nagie, gdzie niegdzie tarnem porosłe i krzaczkami róż polnych ozdobione" (III 309). Por. też: "... w krzakach leszczyny i tama, zarastających boki rozdołu". Kraszewski, Chata za wsią (BN) 10, mimo -a chyba nie neutrum. SW ma tylko Tamek, i to bez znaczenia, że przykłady wyłącznie staropolskie.
Tężyzna: "Obok pisma o bałagułach, trafiło mi się drugie w tymże przedmiocie, w którem krytyk wywodzi ich od przeszłowiecznej w Polsce Tężyzny" (artykuł Michała Grabowskiego). "Na tę genealogiją zgodzić się nie mogę. Znałem ją dobrze ową przeszłowieczną Tężyznę... [która] wylęgła się między młodzieżą... najznakomitszą rodem, wychowaniem... Wyraz ten, na prędce jakoś stworzony, tak się podobał księciu Józefowi..., że mu honorowe miejsce dano w codziennej terminologii. Odtąd waleczny oficer był tężyzną, grzeczny i miły chłopak tężyzną, nawet piękna kobieta, a w ostatku i dzielny koń zwali się jednostajnie, tężyzną" (21-22). SW ma tylko ogólną tężyznę, z przykładem o mocnej wódce.
Uśpieć: "... połowy budowli [w Tulczynie] dziś z pałacem połączonych postawić nie uśpiono" (I 174). Ja słyszałem ten wyraz tylko od starych z kresów północnych, nigdy z południowych.
Włościanin: (Na sejmie czteroletnim) "chłopów, pod nazwą włościan, wyjęto z pod praw dawnych feudalnych" (II 43). SW bez przykładu. W Kongresówce u chłopów stale: włościjanie.
Wtąż: SW słusznie zaznacza jako stp., skoro je ma tylko z dwu autorów z XVII w., nie zauważywszy prawdopodobnie, że L. też ma ten przysłówek, ale pod Ten, i że go ilustruje sześcioma autorami, m. in. stanisławowskim "Monitorem", jako znaczenie dając 'tymże sposobem, niemniej, także, na jedno, na toż samo'. Że wyraz jeszcze dłużej żył, dowodzi znów Ochocki: "Obrazić potrafi, a bić się nie umie! ma prawo obelżyć a nie ma prawa krzywdy po szlachecku krwią zapłacić; przeprosi z ochotą, a jutro wtąż rozpocznie" (I 20); znaczenie raczej 'znów, zaraz potem'. — Przy sposobności podkreślam tu to ma prawo 'może, potrafi, wolno mu', do dziś żyjące we Lwowie we zwrotach, np. Taki był wiatr, że nie miałem prawa wyjść na górę. On ma prawo tam mówić (na tym zebraniu, pozwolą mu, nie zakrzyczą).
Zbytkować: "...wnieść proszę z tego, ile to tam...było...kop siana zbytkujących od potrzeby" (I 152) 'zbywających nad potrzebę'. W SW przykład tylko z Troca.