Menu

Polecamy

Robak (i gadzina) cz. 2


Natomiast w północnej ludowej Polsce robak bardzo często oznacza wszelkie drobne nie latające, a nie hodowane zwierzęta, m.in. także płazy, gady, ssaki, czasem nawet wilki i bajeczne smoki, wyjątkowo i hodowane. Wg SGP w Sieradzkiem to 'wszelkie małe zwierzątko ssące, np. kuna, jeż, szczur'. Sieradzkie i łęczyckie materiały Stiebera niestety jako całość zawodzą, dając formę robak bez znaczenia, które mamy jednak na szczęście z punktów 11: Kruszów, pow. łódzki, gdzie to 'żmija, krynt [kret]', i 15: Nieznanice, pow. radomszczański, gdzie 'żmija itp.'; w leżącym między nimi p. 12: Woźniki, pow. piotrkowski, robak to 'co śe cuuga'. Także A. Tomaszewski co do znaczenia robaka (zawsze bez ch-, Złotowskie, Nowe Kramsko, Chazacy, tj. mazurzące pogranicze Śląska w Rawickiem, Inowrocławskie i cały środek Wielkopolski) "ma tylko dorywcze notatki", które jednak wystarczą. Wg nich bowiem robak znaczy: 1) dżdżownice i wszelkie [czy też latające?] owady; 2) myszy, szczury, łasice, kuny, wskutek czego powszechny jest zwrot: "jakiś robak v nocy zagrys" lub "zaduśyu kury" Śrem, Kurnik, Rogoźno, Łopienno i Brzeźno Nowe w pow. wągrowieckim, Kamieniec i Dąbrówka Kościelna w gnieźnieńskim, Koszuty w konińskim; i w Gromadnie, pow. wyrzyski, znaczenie jest szersze niż w og.-polskim; dzieci z Obornik oświadczyły, że robaki to też węże, nawet gołębie, co może w związku z wyjaśnieniem kórniczanina, że "robaki to wszystko, co pełza", do czego liczył też drób, choć ten normalnie się tam zwie gad lub drobiazg, wreszcie ptastwo. Od tzw. Mazurów wieleńskich Tomaszewski tylko z Piłki zapisał ruobcoki jako 'kaczki', gdy 'kury' to tam normalnie po wielkopolsku gdut (SlOcc XIV 113). Mnie w Parkowie, pow. obornicki, informowano, że koza, świnia... to robouk, krowa — bydlo^k, gdy gęsi, kaczki... to stvory, to znów, że stuora mówi się na rużnygo robótka, jak jest ńicpoty. A w pow. szamotulskim słyszałem w opowiadaniu prześmiewającym dawnych "Mazurów" z Chojny, że wzięli porzucony sierp za żywą robaczycę niszczącą zboże ("Wisła" XVI 674). Dla dopełnienia obrazu Wielkopolski dodam z Jakuba Wojciechowskiego, pochodzącego z południa pow. śremskiego: "I ten leśniczy to mówił, że mamy takiego robaka [żmiję] zabić albo mu wcale dać spokój" i "matka już zaczena płakać, że jej dziecko [które nie wróciło z lasu] robaki zeźrom" Życiorys własny robotnika, Poznań 1930, s. 79 i 83 b. Podobnie we wschodniej Wielkopolsce: w parafii malanowskiej pow. tureckiego — jak mnie informuje stary rdzennie tamtejszy inteligentny rolnik — robak to także 'żmija, jaszczurka', gdy jeż, kret' to już stworzonka. Z pn.-centralnej Polski znaczenie także drobnych szkodliwych kręgowców, np. myszy czy łasic, podano mi z miejscowości: Krzepocinek łęczycki, Osiecz Mały i Przedecz włocławskie, Pilichowo nieszawskie, Pieranie inowrocławskie.
W Łowickiem, stanowiącym przejście do Mazowsza, "roobok ogólnie oznacza: robaka, chrząszcza, owada, gada, mysz, szczura, tchórza, kunę, jeża" (PF XIV 386). Z samego Mazowsza brak pewnych danych prócz zapisanego przeze mnie w Białutach na wschód od Działdowa: robaki 'kury, gęsi' (MPKJ III 481). Mam jednak powody pod Ciechanowem lokować rp. słowniczek A. Milewskiej, w SGP na pewno mylnie oznaczony jako "wielkopolski", w nim zaś robaki to 'owady, robaki, szczury, myszy, węże, jaszczurki'. Wreszcie dodam, że teraz dopiero nie dziwi nazwa wydry w Pamiętnikach Paska, pochodzącego z wojew. rawskiego: "Robak! trzeba mi ryb dla gości, hul w wodę", "bo się Robakiem nazywała" BPP nr 81, s. 498. Skoro jednak zupełnie nie wspomina o tym J. Tarnacki w Studiach porównawczych nad geografią wyrazów (Polesie — Mazowsze), Warszawa 1939, choć prosiłoby się to na ss. 68 — 70, to można by przypuszczać, że to może tylko właściwość Mazowsza zachodniego. A jednak nie. Bo według zupełnie pewnej informacji w Pniewie nad Narwią, na pd.-wsch. od Łomży, robak to 'każdy mały drapieżnik': robak wypija ptakom jaja, zakrada się do kurników; słup gołębnika był obity blachą, żeby się robak nie dostał; robastfo mówi się o myszach i szczurach; podobnie w Rudniku łukowskim.
W związku z tym jest robak jako 'mysz polna, kret...' w Krotoszynie pomorskim w pow. lubawskim, też w Zwiniarzu 12 km na pd. od Lubawy robastwo to 'szczury, krety, łasice...', a więc w okolicy językowo najbliższej Mazowszu, też Kujawom, ale nie właściwemu Pomorzu. To samo pod Grudziądzem, a nawet w Jaroszewiu (Jaroszewach) pod Skarszewami na Kociewiu, więc w dialekcie powstałym przy wyraźnym udziale mazowieckim. Ostatnie dwa punkty niezupełnie jednak pewne.
Inaczej zupełnie miejscowy informator z Nowego Klincza, tuż pod Kościerzyną, na obszarze już kaszubskim: twierdzi on, że robak to wyłącznie 'dżdżownica', gdy gad to nie tylko 'żmije i jaszczurki', ale może i 'kret'. Lorentz od Słowińców notuje tylko robak 'Wurm'. Oczywiście Kaszuby i ich pogranicza, zwłaszcza południowe, jak Bory i zachodnią Krajne, bo np. Podróżna złotowska zna robaki tylko jako 'wszy, glisty', ale nie jako drobne kręgowce, trzeba by osobno zbadać.
Natomiast jeśli pd.-wsch. Mazowsze zna robaka tylko w znaczeniu og.-polskim — jak twierdzą informatorzy z powiatów: warszawskiego (Jaktorów), mińskiego (Władzin, Głupianka, Gatka, Wola Sufczyńska, Dyzin, Kołbiel), łukowskiego (Kalinowy Dół) - byłby to wpływ małopolski.
Określeniem 'wilka' może być robak, wg SGP, u Kurpiów, w Tykocińskiem i Augustowskiem — co widocznie potwierdza szersze jego mazowieckie znaczenie — 'bajecznym smokiem' na Warmii, Kujawach (od Gostynina, Kowala), nawet pod Siewierzem ("Wisła" VI 496, która to jednak zapiska nie jest dla mnie zupełnie pewna, bodaj pochodzi z okolic bardziej północnych). J. St. Bystroń, PF XII 513 — 514, daje jeszcze fraszkę W. Potockiego Pruska polszczyzna, gdzie "robak porwał kulbakę [świnię]"; do której części Prus się ona odnosi, nie wiadomo. Ale te wszystkie przykłady na magiczne unikanie słowa wilk mogą nie stać w bezpośrednim związku z innego pochodzenia rozszerzeniem znaczenia wyrazu robak, które nas tu obchodzi.
Że robak jest synonimem gada 'węża' na pograniczu ruskim w Falejówce pod Sanokiem (Atlas pol. Podkarp. mapa 220), to oczywiście bez genetycznego związku z północą Polski.
Materiały do Sł. stp. PAU mają następujące przykłady na chrobaka. Z samego początku XV w. w krakowskich Objawieniach św. Brygidy (MPKJ V): "bywa z chrobakow" - de vermibus 427, "biskup przez motyla chrobaka, a śmiara a pycha biskupia przez dwie krzydle, a przez trzy zdrazy, złe biskupie tające przez trzy barwy chrobakowe" — "episcopus per papilionem vermem... et tres species, mala episcopi palliantes per tres vermis colores"432, "a kako taki biskup przez chrąsta chrobaka" — "per bruchum vermem" 432. Z rękopisu Ser-mones ok. 1461 —1467: "ogonem bronią się mucham i jinszym Chrobakom jadowitym". Z Antibolomenon Ślązaka Stańki r. 1472 chrobacznik, roślina Senecio vulgaris L. Bez daty chrobaczek — vermiculus R. XXV 181. O Biblii Zofii osobno.
Mniej więcej takiż częsty jest robak. Z końca XIV w. w Kazaniach gnieźnieńskich: "ktoryć człowiek nieczyste odzienie ma, tenci z pokojem przed robaki w niem nie odpoczywa" 173 b. "Krczyca 'choroba końska' ta się poczyna miedzy kopytem a stawem, a na tern miescu, gdzie to robak będzie..." JA IV 91. Glosa z wymienionych wyżej Sermones: robak — vermis. "Ja twoj robak" Modlitewnik Nawojki 113. Z końca XV w. Jak robak wzgardzony" z pieśni bł. Ładysława z Gielniowa pt. Jezusa Judasz przedal, SKJ I 145. Jest i robacz — vermis ze słowniczka XV w., PF V 8, co wydawca Bruckner opatruje wykrzyknikiem, jako że "pisarz Niemiec, nie umiejący po polsku, stąd dziwaczne nieraz formy słów polskich", gdy to przecie może być collectivum, jakieśmy widzieli wyżej w słowackim.
Stosunki w BZ i w tym przypadku dowodzą, że pisali ją nie tylko różni pisarze, ale i różni tłumacze. Pierwszy z nich łacińskie reptile 3 razy tłumaczy przez robaki lub robactwo, 1 raz przez imiesłów płożące, mianowicie: po łacinie Gen. 1, 24 jest Jumenta et reptilia et bestias terrae", 1, 25 "... omne reptile terrae", 7, 21 "volucrum, animantium, bestiarum omniumąue reptilium, ąuae reptant super terram", 7, 23 "usque ad pecus, tam reptile quam volucres caeli", co po polsku wygląda 1, 24 "dobytek, robaki i zwierz ziemski", 1, 25 "rodziczne robacstwo, jiżto sie płodzi po ziemi", 7, 21 "ptacy i zwierzęta, i wszystko płożące, jeżto płozi po ziemi", 7, 23 "aże do dobytczęcia, tako robaki, jako ptactwo niebieski[e]"; jasne, że robaki to tu nie tylko owady i "robaki", ale też co najmniej gady, a może i drobne nie hodowane ssaki, a więc forma i treść jak w Polsce północnej. Drugi pisarz ma w znaczeniu 'vermis' 1 raz chrobak, 1 raz czyrzw: Ex. 16, 20 "chrobaki sie to [manna] rozlazło a zginęło", 16, 24 "ani sie jest czyrzw nalazł w niem." Trzeci pisarz ma Lew. 5, 2: "ąuodlibet aliud reptile" — "ktorekoli ine chrobak łażący".Czwarty pisarz ma na "vermis" Deut. 28, 39: "będzie opuszczona ['spustoszona' winnica] czyrwmi". Piąty pisarz ma Judith 8, 25: "od robaków są zginęli" — "a serpentibus", co znów formą i znaczeniem wskazuje na północ.
W nie drukowanym artykule o bojeć się dowodzę, że drugi pisarz pochodził z Wielkopolski, a czwarty z Mazowsza. Że obaj mają jeszcze starego czyrwia, to wobec późniejszości na północy robaka nie dziwi; że Wielkopolanin ma chrobaka, to można wyjaśnić wpływem południowym: nie wszyscy przecie niedosłychiwali tego ch-. Nie zgadza się z koncepcją tego artykułu tylko stosunek formy i treści drugiego pisarza: południowa forma z ch— północne znaczenie "reptile"; ale to znaczenie nie jest tu takie konieczne, jak w Gen., nie ma tu przeciwstawienia do "dobytcząt" i ptaków. I oczywiście nie wiemy, czy każda część przez kogo innego pisana była też cała tłumaczona jako jedność. Na ogół jednak wykazane tu stosunki są bardzo uderzające.

Strona główna

sextelefonSex randkipornoSex ofertysex