Szwaszel
SW ma szwarc(ł)owy, szwarszlowy jako stp., też i swaszlowy jako gwarowe; z 4 przykładów Lindego — z których jeden niestety z nie objaśnionego "Ryd." — powtarza Rejowy. Definicja SWil. i SW też z L., zdaje się jemu współczesna, bo bez autora: 'koń na szwarcu, naręczny lejcowego, na czwartni, czyli na prawej stronie lejcowego zaprzężony'. Dają jeszcze ten wyraz: S. Morawski, Kilka lat młodości mojej w Wilnie (1818-1825) 108. "Jak mu tylko było już kuso, kładł gwiazdę, kazał w szwarc zakładać do przedwiecznego korabia cztery wychudzone i zgłodniałe harhary i jechał na upatrzonego", i z tejże epoki i dzielnicy I. Chodźko Obrazy litewskie 117 — 118 (wyd. z r. 1903, Brzegi Wilii): "Szwarcowemi, Marcinie... szwarcowemi namagaj!"; Kolberg, Krak. IV (1875) 317 i 322, wg którego konie dyszlowe są: podsobny a. podsobni, też siodłowy 'lewy' i naręczny 'prawy', co się jeszcze tłumaczy sytuacją: "spróbujmy dać siodłowego pod rękę, a naręcznego na podsobek"; w pierwszej parze lewy jest licowy, prawy swaszlowy, w swaszlu. Przed pół wiekiem na pewno to nie tylko ludowe, boć czwórki używał nie tyle chłop, a i to raczej dworski fornal, do wozu żniwnego, ile też w "cugowym" zaprzęgu, dla fantazji, szlachcic. W Panu Jędrzeju Piszczalskim Dygasińskiego, 1890, 1 5 — 6, mówi stangret: "Kiej się z konia czwórką powozi, te najlepiej siodłowego ostrogą, naręcznego nogą, lejcowego lejcem, swaślowego biczem", co w małopolskim życiu wiejskim brzmiało bardziej do rymu, mianowicie: licowego licem, swaślowego bicem. W SW więc zam. | lepiej było oznaczyć: do niedawna żywe, przynajmniej w Małopolsce; czy w XVI i XVII w. było ogólne, jak twierdzi Bruckner, Sł. et. j. p. 559a, trudno orzec; jemu nieraz wystarczają dwa przykłady, by powiedzieć: "ogólne".
Etymologię daje Bruckner: "od szwarcu, co zamiast siodła nakładano na konia po prawej stronie lejcowego (Niemcom to nie znane)"; może być, że popierają oboczny do "konia w szwaszlu" "koń na asfalcie (!)", niestety jednak autor nie podaje ani źródła, ani epoki tego dziwnego zwrotu. —Natomiast Lindego czwartnia, w SW pominięta, polega widocznie na takim wykolejeniu, jak przy wiązaniu cepów cwórka ze swórki.