Menu

Polecamy

Podsystem fonologiczny

P o d s y s t e m f o n o l o g i c z n y
Na określenie najmniejszego elementu formy dźwiękowej wyrazu
używaliście dotychczas nazwy g ł o s k a . Wypada zatem na
wstępie powiedzieć, jaki jest stosunek głoski do jednostki nazwanej
f o n e m e m . Każda głoska ma wiele różnorodnych cech fizycznych,
zależnych od właściwości narządów mowy osoby, która ją wymawia,
pochodzenia regionalnego i społecznego mówiących, wreszcie od sąsiedztwa
innych głosek. Na pewno zdarzyło się wam spotkać osoby
wymawiające dźwięczne h w wyrazie hart (który dzięki temu brzmi
inaczej niż chart), k twarde w słowie cukier (cuker) itp. Zależność
wymowy głoski od otoczenia innych głosek łatwo jest udowodnić za
pomocą małego eksperymentu: wymówcie kolejno wyrazy glina
i glukoza, zwracając uwagę na kształt warg. W pierwszym wypadku
będą one spłaszczone już przy wymawianiu g, chociaż głoska, która
wymaga takiego ich układu — to znaczy i — zajmuje w wyrazie dopiero
trzecie miejsce; w drugim wypadku — wargi zaokrąglą się od
początku pod wpływem u. A jednak tak różne sposoby wymawiania
tej samej głoski g nie powodują żadnych niekorzystnych następstw:
odbiorca tekstu bezbłędnie ją rozpoznaje, jeśli tylko zostały zachowane
w jej wymowie nieliczne, podstawowe cechy, które nazwijmy
o d r ó ż n i a j ą c y m i . Nie wszystkie właściwości fizyczne głoski
g w wyrazie glina są równie nieistotne, jak mniej lub bardziej zaokrąglony
układ warg i jego następstwa brzmieniowe. Nie wolno nam
pominąć zwarcia więzadeł głosowych, a więc cechy dźwięczności
g; inaczej wymówimy klina. Nieodzowne jest tylnojęzykowe zwarcie
narządów mowy; zwarcie wargowe przekształciłoby brzmienie naszego
wyrazu na blina.
Zespół tych właściwości głoski, które pozwalają ją odróżnić od
innych głosek wówczas, gdy występuje ona j a k o składnik form wyrazowych
— to właśnie f o n e m . Fonemami w języku polskim są fi d,
bo ich obecność różnicuje całą serię słów poza tym brzmieniowo
identycznych: tam — dam, tom — dom, tal ('pierwiastek chemiczny')
— dal, trut ('truteń') — drut itp. Natomiast dźwięki różniące się cechami
drugorzędnymi — to warianty jednego fonemu (np. h dźwięczne
i bezdźwięczne). Ich zamienne wymówienie nie zmienia żadnych
jednostek słownikowych na inne, może jedynie pełnić uboczną
funkcję informacyjną, wskazywać na pochodzenie regionalne, pokoleniowe
lub społeczne mówiących. Wymowa słów typu herbata, hart
z h dźwięcznym charakteryzuje mieszkańców wschodniego pogranicza
Polski, miękka wymowa g w słowach geneza, generał, algebra
znamienna jest dla przedstawicieli najstarszej generacji („gieneracji"
— powiedzieliby oni sami), połączenia ly w słowach list, malina pozwalają
zakwalifikować naszego rozmówcę jako niewykształconego
warszawiaka itp. W języku bywają więc wyzyskiwane zarówno cechy
istotne, jak i drugorzędne; ale ważne dla procesu komunikacji językowej,
dla właściwego zrozumienia tekstu są tylko pierwsze.
Systemy poszczególnych języków liczą od 13 do 75 fonemów
(polszczyzna ma ich około 40). Układają się one zazwyczaj w serie
różniące się tą samą cechą. Dla języka polskiego ważne jest przeciwstawienie
dźwięczności i bezdźwięczności (p-b, f-w, s-z, t-d itp.)
oraz twardości i miękkości (p-p b-b', m-m', np. pasek — piasek,
badać — biadać, mara — miara), w obrębie samogłosek zaś — ustnośri
i nosowości (o-ą, e-e, np. kosa — kąsa, wioska — wiązka, gesty —
gęsty, cześć — część itp.). Języki mogą być samogłoskowe (tak jak
francuski) lub spółgłoskowe (jak abchaski, który ma tylko trzy samogłoski),
zależnie od liczebności odpowiednich fonemów w systemie.

Strona główna

sextelefonSex ofertyPornoSex ogłoszeniaSex randki