Podsystem morfologiczny
P o d s y s t e m m o r f o l o g i c z n y
W analizie zdania o niemłodym ogrodniku wyróżniliśmy trzy rodzaje
najmniejszych elementów znaczących — m o r f e m ó w .
Z niektórymi wiązało się podstawowe znaczenie danego wyrazu
(mlod-, sznur-, wiąz-), inne modyfikowały tę zasadniczą treść
w określony sposób {nie-, -ek, przy-), jeszcze inne były wykładnikami
wzajemnych zależności wyrazów w zdaniu (np. -y w grupie
niemłody ogrodnik, -em w połączeniu przywiązywać sznurkiem). Intuicyjnie
wyczuwamy, że bliższy związek istnieje między pierwszym
i drugim typem morfemów. Tak też jest w istocie. Odnoszą się one
do zjawisk rzeczywistości: konkretnych przedmiotów (szpak, ogród)
lub ich cech (-ek 'małość', przy- 'bliskość', -ywa- 'powtarzalność').
Natomiast morfemy trzeciego typu działają w obrębie tekstu, zespalają
i ustosunkowują do siebie jego składniki słowne. Morfemy
pierwszych dwóch rodzajów nazywamy więc r e a l n y m i , morfemy
trzeciego — r e l a c y j n y m i , bo służą celom składniowym, wskazują
na relacje (stosunki) wyrazów w zdaniu.
Z kolei wśród morfemów realnych można wyróżnić elementy samodzielne
znaczeniowo (szpak-, mlod- itp.) oraz cząstki niesamodzielne,
które wnoszą do znaczenia całości tylko jakąś treść uzupełniającą
(np. krow-ina 'nędzna krowa'). Pierwsze nazywamy morfemami
r d z e n n y m i , drugie — s ł o w o t w ó r c z y m i . Oba typy
morfemów służą do pomnażania zasobu wyrazowego według pewnych
stałych wzorów, które można określić mianem m o d e l i s ł o w
o t w ó r c z y c h . Na przykład według wzorca:
kartofel — kartoflisko ~
pszenica — pszeniczysko >'miejsce, gdzie coś rośnie lub rosło"
wrzos — wrzosowisko J
utworzono stosunkowo niedawno nazwy malinisko, jagodowisko,
grzybowisko. Morfemy realne i reguły ich łączenia (np. dostawca,
a nie dostawiciel) składają się na część słowotwórczą systemu morfologicznego.
Jego część fleksyjna obejmuje z kolei zespół wzorów
tworzenia poszczególnych form wyrazowych. Formom tym przysługują
takie, a nie inne funkcje składniowe. Na przykład morfem -a,
dodany do rzeczownika rodzaju męskiego, niejako wyznacza mu
rolę dopełnienia lub przydawki dopełniaczowej (zapomnieć notatni-
ka, okładka notatnika). Morfemy relacyjne mają zatem wielkie znaczenie
w komunikacji językowej; to właśnie dzięki nim luźne wyrazy
zespalają się w spójną, uporządkowaną strukturę tekstu.
P o d s y s t e m s k ł a d n i o w y
Podsystem składniowy — tak jak wcześniej poznany podsystem
morfologiczny — zawiera zarówno wzorce budowy znaków złożonych,
czyli schematy polskich zdań i grup wyrazowych, jak i środki
służące ich konstruowaniu. Środki te — to morfemy relacyjne,
o których funkcji była już mowa. specjalne wyrazy gramatyczne:
przyimki (nóż do konserw), spójniki (lasy i pola), zaimki (człowiek,
który przyszedł), wykładniki życzenia, pytania, żądania (Oby przyjechali
Czy przyjedzie? Niech przyjedzie]), elementy nawiązujące,
które utrzymują ciągłość tekstu (niebawem, wkrótce, potem, wspom-
/
niany), a także intonacja (Byłeś tam! Byłeś tam.) i szyk, mający
w pewnych wypadkach funkcję znaczeniotwórczą (Niechęć rodzi
protest. — Protest rodzi niechęć.)
Zastanówmy się, jak powstają schematy składniowe. Jeśli w tekście
napotkamy przymiotnik zażywny, będziemy oczekiwać pojawienia
się w jego sąsiedztwie jakiegoś rzeczownika osobowego (pan, jegomość
itp.). Mówiąc innymi słowy, podstawę kształtowania się
schematu stanowi niekompletność znaczeniowa poszczególnych wyrazów,
które jak gdyby „wymagają" odpowiednich uzupełnień
(przyjaciel, przeciwnik musi być c z y j ś , pośrednik i łącznik działają
m i ę d z y k i m a k i m itp.). Najistotniejsze znaczenie ma dopełnianie
treści czasownika w formie osobowej, ono bowiem stwarza schemat
zdania. Forma daje zakłada wystąpienie nazwy wykonawcy
czynności, nazwy jej adresata i nazwy przedmiotu przekazywanego
(Piotr daje Janowi książkę).
Dowodem ogromnej ekonomii języka jest to, że cała nieograniczona
wielość polskich zdań oparta jest na kilkunastu elementarnych
schematach, które następnie można rozwijać dodatkowymi
członami, przetwarzać, wysuwając na pierwszy plan
coraz to inne elementy, wreszcie łączyć ze sobą w większe konstrukcje.
Spróbujmy zastosować wszystkie te zabiegi wobec zdania:
Matka cieszy się stopniami syna.
Rozwinięta wersja tego powiadomienia może na przykład przybrać
postać:
Troskliwa matka zawsze bardzo się cieszy dobrymi stopniami ukochanego
syna.
Z kolei zmiana układu członów, wysunięcie jednego z nich na
czoło czyni z tego właśnie elementu t e m a t wypowiedzi, jej punkt
wyjścia:
Stopnie syna cieszą matkę. Syn cieszy matkę stopniami.
Można też tę samą treść wyrazić w postaci zdania złożonego:
Matka cieszy się, że syn ma dobre stopnie. Matka cieszy się, ponieważ
syn ma dobre stopnie.
Jeśli uświadomimy sobie, że każde z tych zdań ma jeszcze kilka wariantów,
jeśli chodzi o szyk członów (np. Cieszy się matka stopniami
syna. Stopniami syna matka się cieszy), że każde można zmodyfikować
intonacyjnie, nadając mu odcień ironii, wątpliwości, zadowolenia
itp., przekonamy się, jak wielką różnorodność środków wyrazu
zakłada polski system składniowy.