Podziały
Dalsze podziały kategorii części mowy powinny uwzględnić
szczegółową funkcję znaczeniową każdej z nich. Wydaje się, że nic
prostszego, jak wydzielić klasy wyrazów odnoszących się do takich
samych obiektów rzeczywistości: do przedmiotów, cech, procesów
itp.; na takie odniesienie wskazuje przecież niekiedy sama nazwa danej
części mowy, np. rzeczownik lub przymiotnik. I tu spotyka nas
niespodzianka: rzeczownik nie zawsze jest nazwą rzeczy w znaczeniu
ścisłym, to znaczy samodzielnego, fizycznego fragmentu rzeczywistości,
postrzeganego za pomocą zmysłów (dom, chmura, ogień itp.).
Na przykład myślenie, będąc rzeczownikiem, oznacza proces, i to
psychiczny, niedostępny poznaniu zmysłowemu. Kształt rzeczownika
może też mieć wyraz oznaczający cechę (zieleń) lub stosunek (nadrzędność).
Jeszcze raz więc okazuje się, że między klasami zjawisk
realnych (przedmioty, cechy, procesy) a kategoriami językowymi
(rzeczownik, przymiotnik, czasownik) nie ma prostej odpowiedniości.
Język jest nie lustrzanym odbiciem świata, lecz narzędziem jego
interpretacji. Kształt nazwy zależy nie tylko od istoty oznaczanego
nią obiektu, ale i od sposobu jego ujęcia przez świadomość ludzką.
Człowiek może na przykład przypisać cechę określonemu przedmiotowi
(biały welon), może też ją ująć inaczej, abstrahując jak gdyby
od rzeczy, którym jest właściwa, i zwracając uwagę na samą jej
istotę (biel, białość) albo też uwzględniając jej dynamizm, pierwiastek
'przejawiania się, stawania się' (bieli się, bieleje 'ukazuje się
jako białe", 'przekształca się w białe'). Ta sama zatem informacja
o jakimś zjawisku rzeczywistości może być przekazana słowami
przynależnymi do różnych części mowy (dwa — dwójka — (po)
dwoić się; smutny — smutek — smucić się; śpiewać — śpiew — śpiewny
itp.).
Kiedy więc definiujemy rzeczownik jako nazwę przedmiotu,
przymiotnik jako nazwę cechy, czasownik jako nazwę czynności lub
stanu, liczebnik jako nazwę liczby lub właściwości pozostających
w związku z liczeniem, musimy pamiętać, że do tego określenia należałoby
wnieść pewne uzupełnienie: rzeczownik jest np. nazwą
przedmiotu lub zjawiska, które świadomość ludzka ujmuje jako
rzecz (biel), przymiotnik — nazwą cechy albo zjawiska, które przez
świadomość ludzką zostaje potraktowane jako cecha (np. stosunek
posiadania; porównajmy: dom ojcowski = dom ojca; stosunek pochodzenia:
dziewczyna wiejska = dziewczyna ze wsi).
Z naszych obserwacji wynika, że zaliczenie wyrazu do tej iub innej
części mowy nie może się opierać wyłącznie na jego odniesieniu
do rzeczywistości; musielibyśmy bowiem wtedy włączyć do jednej
kategorii na przykład wyrazy czerwony, czerwień, czerwoność, czerwienieć,
czerwienić się, czerwono. Mówiliśmy jednak wcześniej, że
wyrazy zaliczane do niektórych części mowy mają zewnętrzne znamiona
takiej, a nie innej przynależności. Teraz sprecyzujemy to
twierdzenie: słowa reprezentujące części mowy odmienne przybierają
pewne typowe dla nich formy morfologiczne. Czy więc ta właśnie
cecha nic powinna się stać podstawą klasyfikacji? Kryterium
morfologiczne było i jest oczywiście stosowane w podziale słów na
części mowy, ale i ono okazuje się niejednokrotnie zawodne. Na
przykład rzeczowniki odmieniają się wprawdzie według im tylko
właściwego, a więc swoistego wzoru, ale pozostaje nie rozwiązany
problem rzeczowników nieodmiennych typu jury, alibi, kakadu,
tabu. Poza tym spora jednak część rzeczowników odmienia się tak,
jak przymiotniki, np. myśliwy, budowniczy, księgowy, woźna, salowa,
przełożona. Nie mniejsze trudności z punktu widzenia kryterium
morfologicznego nastręcza czasownik, który ma nie tylko typowe
formy koniugacyjne, ale i postaci o odmianie przymiotnikowej
(imiesłowy typu czytający, czytany) oraz nieodmienne (bezokolicznik).
Nawet przymiotniki, najregularniejsze pod względem odmiany,
tworzą formy rzeczownikowe: wyłączne — rad, kontem, wart lub
oboczne — godzien, wesół, zdrów, pewien; bywają też przymiotniki
nieodmienne: (suknia) bordo, indygo. Zasada klasyfikacji morfologicznej
okazuje się nieprzydatna w wypadku tych części mowy. które
nie mają, tak jak liczebniki lub zaimki, jednolitej odmiany i obok
form swoistych tworzą formy według wzorca rzeczownikowego lub
przymiotnikowego.
Może więc precyzyjniejsze okaże się inne kryterium gramatyczne
— określenie typowej funkcji składniowej wyrazu, zwłaszcza że
obejmuje ono w równym stopniu elementy odmienne i nieodmienne?
Okazuje się, że i ono nie kwalifikuje danej jednostki w sposób
jednoznaczny. Wyrazy jednej części mowy mogą bowiem występować
w różnych rolach; np. rzeczownik pełni funkcję dowolnego
członu zdania z wyjątkiem orzeczenia prostego (bo w orzeczeniu złożonym
także się oczywiście pojawia, np. Ojciec jest lekarzem), czasownik
nie ma nawet jednego ograniczenia, funkcjonuje we wszystkich
rolach składniowych: bywa podmiotem (Pływać jest przyjemnie), dopełnieniem
(lubię pływać), okolicznikiem (szedł kulejąc), przydawką
(biegający chłopiec, czytana książka), nie mówiąc już o właściwej sobie
funkcji orzeczenia. Ta wielostronność nie jest bynajmniej jakimś
niedostatkiem języka, lecz przeciwnie — dowodem jego niezwykłej
sprawności i elastyczności. Dzięki niej stosunkowo ograniczony zestaw
form może pełnić bardzo różnorodne funkcje.
Jednoznaczne określenie przynależności wyrazu do części mowy
utrudnione jest jeszcze jednym istotnym czynnikiem, mianowicie
płynnością granic między kategoriami i nieustanną „wędrówką" poszczególnych
elementów z jednej do drugiej. W języku polskim
przymiotniki i imiesłowy regularnie przekształcają się w rzeczowniki
(np. nasz chory, tamten podróżny, obywatel przewodniczący),
a imiesłowy stają się przymiotnikami (wyszukany styl, porywający
wystąp). Zdarzają się także przykłady przejścia poszczególnych form
rzeczownikowych w przysłówki (np. milczkiem 'cicho', piorunem
"szybko"), rzeczowników w liczebniki nieokreślone (np. parę kroków,
masę osób, garść frazesów). Powiększają się też kategorie przyimków
i spójników, zasilane wyrazami innych kategorii, przede
wszystkim przysłówków. Na przykład dzisiejsze spójniki skoro i oraz
jeszcze w XIX wieku były przysłówkami o znaczeniach 'szybko' i 'jednocześnie';
bardzo też regularnie przysłówki przestrzenne nabierają
funkcji przyimkowych (np. Stał obok; Był blisko —> Stał obok
szafy; Był blisko mnie).